"Dasz mi 20 tysięcy dolarów? Naprawdę?"
Oczy Marshalla rozbłysły, kiedy to usłyszał. Dla niego, jeśli miałby 20 tysięcy dolarów, mógłby hazardować do woli, a posiadanie pieniędzy było wszystkim.
Oliver bez wahania stwierdził: "Dam ci 20 tysięcy dolarów od ręki, jak tylko dostaniemy akt rozwodu!"
"Okej, zgoda!" Marshall zgodził się radośnie, szczerząc się od ucha do ucha. Pomimo tego, że wyglądał, jakby został mocno pobity, wcale nie był poważnie ranny. Wszystkie jego rany były powierzchowne.
Zresztą, jego rodzina również naciskała na niego, żeby rozwiódł się z Joanną, mówiąc, że nie zachodzi w ciążę. W ten sposób upiekłby dwie pieczenie na jednym ogniu. Nie tylko mógłby się rozwieść, ale nawet dostać za to sporą sumę pieniędzy.
Oliver natychmiast pomógł Joannie usiąść na przednim siedzeniu pasażera w Porsche 911, zanim zapiął jej pas bezpieczeństwa. Następnie wsiadł do kabrioletu, otworzył dach i spojrzał z pogardą na Marshalla, który był w oszołomieniu. "Wsiadaj z tyłu!"
W mgnieniu oka Marshall doszedł do siebie i utykając, wsiadł do pojazdu.
Tylne siedzenie Porsche 911 było tylko dla ozdoby, ponieważ nie nadawało się do siedzenia dla dorosłych. W rezultacie Marshall czuł się bardzo niewygodnie z tyłu.
Podczas jazdy Oliver powiedział do Marshalla: "Najpierw pojedziemy po akt małżeństwa do ciebie, a potem do Urzędu Miasta."
"Jasne, jasne. Pospiesz się!" Marshall bał się, że Oliver wycofa się ze słowa i nie da mu tych 20 tysięcy dolarów. Dlatego ciągle ponaglał Olivera, żeby się pospieszył.
Godzinę później Marshall i Joanna rozwiedli się w Urzędzie Miasta.
Bez słowa Oliver przelał Marshallowi 20 tysięcy dolarów za pomocą kodu QR.
Ten ostatni patrzył na kwotę w swoim telefonie z rozpromienioną twarzą. Po opuszczeniu Urzędu Miasta Oliver podszedł do swojego byłego już szwagra i wyszeptał: "Marshall, mam dla ciebie też osobną cenę. Dam ci 50 tysięcy dolarów, jeśli oślepisz jedno oko, 200 tysięcy dolarów, jeśli oślepisz oba, i 100 tysięcy dolarów, jeśli utniesz rękę lub nogę. Żadnych kredytów, tylko gotówka. Znasz mój numer, jeśli kiedykolwiek będziesz potrzebował pieniędzy."
Zaskoczony Marshall nagle zadrżał i ryknął ze złością: "Jesteś szalony!"
Oliver po prostu zadrwił, pomógł Joannie wsiąść do Porsche 911, a następnie odjechał.
Patrząc na akt rozwodu w drżących dłoniach, Joanna nie mogła powstrzymać łez.
"Ten ponad rok małżeństwa z Marshallem był piekielnym wspomnieniem. Czy to naprawdę tak łatwo się skończyło?" rozmyślała.
Joanna odwróciła głowę i spojrzała na Olivera, który prowadził, i nagle poczuła, że nie jest już taki jak wcześniej.
"Skąd on ma te pieniądze? Oliver zawsze był taki ostrożny i bojaźliwy we wszystkim, co robił, a teraz wygląda na takiego zdeterminowanego i odważnego. No i skąd ma taki fajny samochód?" zastanawiała się.
"Oliver, czy... czy ty..." Joanna nagle się zaniepokoiła i zapytała ostrożnie: "Czy ty... zrobiłeś coś nielegalnego, żeby zarobić pieniądze?"
Właśnie uciekła spod władzy Marshalla, więc nie chciała, żeby Oliver też miał niepotrzebne kłopoty.
Oliver uśmiechnął się i odpowiedział: "Nie martw się, Jo. Nie będę robił złych rzeczy, które łamią prawo. Mój szef nalegał, żebym jeździł tym samochodem, i dał mi 10 tysięcy dolarów jako podstawową pensję plus prowizję. Mogę teraz zarabiać około 20 tysięcy dolarów miesięcznie. Poza tym, zarobiłem dziś 800 tysięcy dolarów na sprzedaży jadeitów, więc wydatki na leczenie taty są całkowicie pokryte!"
Bał się, że Joanna nie zrozumie terminu "hazard kamienny", więc po prostu powiedział, że sprzedaje jadeity, co brzmiało lepiej.
Joanna była tak zaskoczona, że rozdziawiła usta, mówiąc: "T-Twoja podstawowa pensja to 10 tysięcy dolarów i możesz zarobić 20 tysięcy dolarów miesięcznie?"
'Czy to naprawdę możliwe?
Oliver zarabiał wcześniej tylko mniej niż 1000 dolarów miesięcznie w sklepie z używanymi luksusowymi towarami. Jak mógł teraz nagle zarabiać 20 tysięcy dolarów miesięcznie?'
To była astronomiczna liczba, której nawet nie mogła sobie wyobrazić.
Oliver jechał, pocieszając ją: "Jo, być może będę potrzebował twojej pomocy w opiece nad mamą i tatą w szpitalu na jakiś czas. Kwestia pieniędzy została już rozwiązana. Mój szef dobrze mnie traktuje, więc nie mogę być niewdzięczny. Muszę szybko iść do pracy, żeby zarabiać pieniądze."
Joanna skinęła głową. "Bądź spokojny. Nie mam teraz pracy, więc po prostu zostaw mi tatę. Możesz spokojnie pracować."
Po przybyciu do szpitala Oliver zapłacił od razu 200 tysięcy dolarów, aby pokryć wydatki na leczenie z góry, zanim przelał kolejne 200 tysięcy dolarów Joannie, żeby miała pieniądze na wszelkie nagłe wypadki, które mogą się zdarzyć.
Joanna była jeszcze bardziej oszołomiona, kiedy zobaczyła ciąg zer. Jej sytuacja rano i teraz była praktycznie skrajnym przeciwieństwem.
Kiedy rodzeństwo dotarło na oddział, Calista Eastwood, ich matka, miała zaczerwienione oczy i przekonywała Jasona Eastwooda, ich ojca, który odwracał wzrok. Jason domagał się wypisania ze szpitala.
Jason nie słuchał tego, co mówiła jego żona, i odpowiadał jedynie: "Nasza rodzina nie ma takich pieniędzy, żeby wyleczyć moją chorobę. Pożyczanie pieniędzy od innych tylko zrujnuje naszą rodzinę. Calisto, posłuchaj mnie..."
Calista wybuchnęła płaczem i tylko kręciła głową.
Widząc swoich rodziców w takim stanie, Joanna również zaczęła szlochać. Następnie podbiegła, żeby przytulić Jasona, płacząc.
Z drugiej strony Oliver powiedział cicho: "Tato, nasza rodzina ma teraz pieniądze, więc możesz spokojnie zostać w szpitalu i skupić się na leczeniu. Znajdziemy najlepszego lekarza i weźmiemy najlepsze leki. Czy lekarz nie powiedział nam już, że jeszcze nie jest za późno na leczenie twojej choroby? Już zapłaciłem opłaty, więc ty i mama możecie przestać się tym martwić."
Oczywiście Jason nie wierzył swojemu synowi i założył, że Oliver pożyczył od kogoś kilka tysięcy dolarów. Potrząsnął głową z dezaprobatą. "Oliver, ja... nie mogę was wszystkich ciągnąć na dno. Bez względu na wszystko, nie będę się już leczył. Chcę być wypisany teraz!"
Joanna trzymała nabrzmiałą żyłami dłoń ojca i powiedziała drżącym głosem: "Tato, to... to prawda. Oliver zarobił pieniądze. Właśnie wpłacił 200 tysięcy dolarów z góry na twoje konto szpitalne, a nawet przelał mi 200 tysięcy dolarów na fundusz awaryjny."
Jason i Calista byli oboje oszołomieni, ale nie uwierzyli w to, myśląc, że rodzeństwo po prostu współpracuje, żeby ich przekonać.
Oliver wręczył wtedy dowód wpłaty swojej matce, a Joanna pokazała rodzicom zapis transakcji bankowej.
Następnie Oliver zalogował się na swoje konto bankowe w telefonie i pokazał je rodzicom. "Tato, mamo, mam tu jeszcze 400 tysięcy dolarów. Moja miesięczna pensja wynosi teraz co najmniej 20 tysięcy dolarów lub więcej, więc bądźcie spokojni!"
Zdumiony Jason zapytał drżącym głosem: "Ty... Oliver, skąd wziąłeś tyle pieniędzy? Co... Jaka praca mogłaby ci przynieść 20... 20 tysięcy dolarów miesięcznie?"
W każdym razie Jason nie chciał umierać, więc był zachwycony, widząc teraz promyk nadziei.
Niemniej jednak martwił się, że Oliver zdobył pieniądze w nieetyczny sposób. Chociaż chciał żyć, nie chciał wymieniać swojego życia na przyszłość syna.
Oliver uspokoił go z uśmiechem: "Tato, nie martw się. Zarobiłem te 800 tysięcy dolarów na rynku jadeitów, na który zabrał mnie mój szef. Można zarobić 200 tysięcy dolarów, wydając tylko 200 dolarów na surowy kamień. Oczywiście wymaga to zaawansowanych umiejętności obserwacyjnych. Pieniądze są czyste. Nie uczyłem się przez te wszystkie lata na darmo. Mój szef zapłacił mi tak dużo tylko ze względu na moją doskonałą ocenę; nie każdy może zarabiać pieniądze w ten sposób."
Jason przez chwilę zaniemówił, ale zaczynał wierzyć swojemu synowi. Zapytał wtedy o pracę Olivera, a ten ostatni odpowiedział na wszystko szczegółowo i pewnie.
Kiedy Jason rozmyślał, zadzwonił telefon Olivera. Ten odebrał i zobaczył, że dzwoni Yvonne.
Yvonne była teraz w pracy, więc powinien to być telefon w sprawie sklepu. W rezultacie Oliver odebrał go natychmiast, zastanowił się krótko i włączył tryb głośnomówiący, pozwalając swoim rodzicom i siostrze usłyszeć treść.
Yvonne przemówiła czystym głosem: "Oli... Panie Eastwood, pani Fox poinformowała nas, że jest pan teraz naszym nowym kierownikiem sklepu. Przyszła klientka, która chce sprzedać swoją torbę Louis Vuitton. Kosztuje około 50 tysięcy dolarów, więc nie odważymy się sami podjąć decyzji. Panie Eastwood..."
Od razu Oliver odpowiedział: "Okej. Czy możesz poprosić klientkę, żeby poczekała jeszcze pół godziny? Jestem w szpitalu, ale zaraz przyjadę. Zajmie to maksymalnie 30 minut."
Kiedy Jason i Calista usłyszeli, co powiedziała koleżanka Olivera, uwierzyli, że to, co powiedział Oliver, jest prawdą. Pomyśleli: "On naprawdę jest kierownikiem sklepu! Wow... Klient z interesem o wartości 50 tysięcy dolarów lub więcej po prostu tak swobodnie wchodzi do sklepu. Wygląda na to, że nasz syn ma jakieś umiejętności!
W takim razie prawdopodobnie prawdą jest, że zarobił dziś 800 tysięcy dolarów." Chociaż Jason wciąż nie mógł sobie tego wyobrazić, te 800 tysięcy dolarów naprawdę pochodziło od jego syna, więc już zdecydował się uwierzyć Oliverowi.
"Oliver, praca jest ważna. Idź szybko!" Jason natychmiast ponaglił syna, żeby wyszedł.
Oliver tylko się uśmiechnął i zapytał: "Tato, a co z twoją hospitalizacją..."
"Zostanę. Wyleczę moją chorobę. Nie możesz mnie stąd wypędzić, nawet jeśli spróbujesz. Nadal chcę żyć, żeby poznać moje wnuki!" Jason odpowiedział ochoczo.
Teraz, gdy najbardziej niepokojący problem został rozwiązany, naturalnie zaakceptował wszystko w komfortowym nastroju. Nikt nie chciał umierać, a to samo dotyczyło jego.
Jak tylko Oliver wyszedł, Jason wyciągnął rękę, żeby wytrzeć łzy córce swoją chudą dłonią. Od razu zauważył siniaki na jej twarzy i znowu się wściekł. "Ta rana... Czy to Marshall to zrobił? Ten dupek... Zabiję go!"
Joanna wyjęła akt rozwodu, śmiejąc się i płacząc jednocześnie. "Tato, mamo, Oliver zabrał dzisiaj mnie i Marshalla do Urzędu Miasta i dostaliśmy rozwód!"
Jason zacisnął pięści i skrytykował: "Dobrze! Marshall Clark jest naprawdę gorszy niż szumowina!"
















