Sienna przez chwilę stała osłupiała. Zamyśliła się na moment, zanim zrozumiała, dlaczego na twarzach Yeleny i Sebastiana nagle zmienił się wyraz. Natychmiast więc na nich naskoczyła: "Hej, panie i pani Kaiserman, jedno policjant, a drugie nauczycielka. Skąd w was tyle brudnych myśli? Nie wybrałam sobie żadnego starucha. Mówiłam, że jest tylko rok starszy ode mnie. Ja mam 24 lata, a on 25. Dwadzieś
















