Reszta stała u boku Louisa i wpatrywała się w rzekę.
Jack sprawdził węzeł na linie, zanim położył się w rzece.
Brzeg rzeki nie posiadał zbyt wiele nabrzeża. Zamiast tego, strome zbocze gwałtownie opadało w głębinę, nie oferując żadnej strefy buforowej.
Z pluskiem Jack poczuł się jak cegła tonąca w wodzie. Zanurzył się całkowicie w rzece, nawet jeden włos nie pozostał na powierzchni.
Louis uważnie
















