Serce Maeve waliło jak młot, gdy dotarło do niej, w jak wielkie wpadła kłopoty. Odwróciła się, by rzucić się do ucieczki, ale współpracownicy zagrodzili jej drogę.
– Maeve, nie bądź taka sztywna – droczył się jeden z nich z zadowolonym uśmieszkiem.
– Tak, słyszeliśmy, że ty i Jeff mieliście małe spięcie. Czy to nie idealny moment, żeby wszystko wyjaśnić? – dodał inny, popychając ją do przodu. – Cz
















