Maeve była przez chwilę zaskoczona, ale szybko potrząsnęła głową. – Wcale nie. Po prostu wpadłam na pana Browna na dole, kiedy tu dotarłam, a ponieważ nie znałam drogi, był na tyle uprzejmy, że mnie tu przyprowadził.
– Ale masz niesamowite szczęście, że od razu przydzielono cię do kolekcji „Gwiazda Poranna” – zauważyła krótkowłosa dziewczyna.
Maeve wyglądała na zdziwioną. – Dlaczego tak mówisz?
–
















