– Za każdym razem, gdy tu przychodzę, chcę spróbować czegoś innego, ale zawsze kończę, zamawiając to. – Oczy Maeve lekko się zwęziły w uśmiechu.
– Co za zbieg okoliczności. Ja też – powiedział Alex.
Rozmawiali i śmiali się, nie zauważając spadającej temperatury wokół nich.
Byron zastukał długimi palcami w stół. Gdy Maeve na niego spojrzała, powiedział chłodno:
– Podaj mi parmezan.
– Jasne. – Maeve
















