Gdy po pracy wszyscy wyszli, Maeve została w pracowni sama. Nie opuściła firmy aż do 23:30. Stała samotnie przy pustej drodze i czekała na taksówkę. Nie mogła powstrzymać się od otulenia kurtką i potajemnej modlitwy, by taksówka przyjechała jak najszybciej.
Jednak taksówka nie nadjeżdżała. Zamiast tego pojawił się natrętny Jeff.
– Maeve, dlaczego nie jesteś jeszcze w domu? Przebywanie na zewnątrz
















