Twarz Scotta pociemniała. Powiedział: – Co masz na myśli? Wychowywaliśmy cię przez tyle lat. Nie zależy ci na nas?
– Nie oczekuję już od ciebie wdzięczności. Nawet nie dałaś nam pieniędzy. Jak możesz być tak bezduszna? – narzekała Valda.
Maeve spokojnie nałożyła trochę jedzenia Byronowi i odpowiedziała: – Nie mam żadnych dodatkowych pieniędzy, żeby wam dać.
Scott i Valda zamarli.
Jeff prychnął. –
















