Perspektywa Elary
Wpatrywałam się w niego oszołomiona, a oczy o mało nie wyszły mi z orbit. Te słowa zaparły mi dech i sprawiły, że na chwilę odpłynęłam. Kiedy odpalił silnik, który zamruczał cicho, i ruszył z podjazdu, ja wciąż gapiłam się na niego z opadniętą szczęką.
— Zdobyć moje serce? — powtórzyłam z niedowierzaniem, wpatrując się w jego ostro zarysowaną szczękę. Kaelen był oszałamiający.
Od
















