Punkt widzenia Kaelena
Co ja w ogóle widziałem w Sashy? Dlaczego kiedykolwiek poświęcałem jej czas? Dlaczego tak długo zajęło mi uświadomienie sobie, że jest skończonym potworem?
Mój wilk szarpał pęta mojego umysłu, kipiąc z wściekłości. Nie mogłem się już powstrzymać i wstałem, zaskakując Elarę – usłyszałem jej ciche, niespodziewane westchnienie. Moje pięści zacisnęły się po bokach, pazury wbiły
















