Perspektywa Elary
W miarę jak wjeżdżaliśmy głębiej w las, ekscytacja zaczęła narastać. Nie byłam pewna, czy to zasługa dreszczyku nieznanego, czy po prostu faktu, że byłam sam na sam z Kaelenem, ale coś sprawiało, że serce mi biło jak szalone, a w brzuchu latały motyle.
Przygryzłam dolną wargę, zastanawiając się, czy kiedykolwiek będę w stanie kontrolować swoje zachowanie w jego obecności. – Dale
















