Perspektywa Elary
Odepchnęłam go za klatkę piersiową, piorunując go wzrokiem. – Czy w ten sposób próbujesz mi powiedzieć, że śmierdzę? – Starałam się, by mój głos brzmiał równo i stanowczo, chociaż policzki poczerwieniały mi ze wstydu.
Wargi Kaelena wygięły się w delikatnym uśmieszku.
Prychnęłam, odwracając się i rzucając przez ramię: – Wynoś się.
Zamiast posłuchać moich słów, usłyszałam dźwięk sz
















