Perspektywa Elary
Gdy opowiadali mi to wszystko, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że to jakiś żart. Okropny, chory żart. Jednak powaga na ich twarzach mówiła co innego, a mój żołądek skręcił się w supeł.
– Chcecie powiedzieć, że kobieta, która mnie wychowała, nie była moją prawdziwą matką, tylko jej siostrą? A moja prawdziwa matka została siłą zapłodniona przez przywódcę rady wilkołaków, który uwie
















