– Dziękuję za fatygę. Mam nadzieję, że nie pozostawi to na tobie złego wrażenia, alfo Hunterze – powiedziała Lilac cichym głosem, przez co Hunterowi trudno było ją usłyszeć z powodu gwaru i tłumu na ulicy, na której się znajdowali. Po tych słowach uniosła głowę, by zobaczyć jego reakcję, ale on po prostu patrzył na nią z góry, co wprawiło ją w zakłopotanie.
– Nie wiem, co mówisz, chodźmy w spokojn
















