– Teraz widzę, dlaczego to było słuszne, że Raya wkroczyła i uratowała cię wczoraj. – Darren dotknął podbródka, wpatrując się w Lilac, która upadła na ziemię, dysząc ciężko, ponieważ nie mogła złapać tchu po tym, co Darren nazwał „rozgrzewką”.
To nie była dla Lilac nawet rozgrzewka! Już płonęła z wysiłku.
– Nie... Nie mogę... – Lilac opadła na plecy i wpatrzyła się w błękitne niebo przez prześwity
















