Właściwie nie było to zbyt zaskakujące, gdy Hunter usłyszał imię Aidena z ust Kellana. Od samego początku podejrzewał, że to właśnie taka szumowina jak ten alfa musiała nawiązać kontakt z Kellanem.
Tamten mężczyzna był zbyt małostkowy, by odpuścić sprawę z Lilac. Mimo że więź partnerska między nimi zniknęła, wyglądało na to, że jego ego nie potrafiło tego znieść.
– Więc to Aiden, co? – zadrwił Hun
















