– Ci lycanie są tak barbarzyńscy i nie wiedzą, jak się zachować. To podłe stworzenia. Ich barbarzyńskie zachowanie będzie ich zgubą – zadrwiła pogardliwie Luna Jasmine, co sprawiło, że Lilac poczuła się nieswojo.
Ona nie myślała tak o Hunterze, zwłaszcza po tym, jak zeszłej nocy zaryzykował i podał jej tonik, dzięki któremu poczuła się lepiej. W przeciwnym razie wciąż zwijałaby się na łóżku, wijąc
















