– Aiden był tu dziś rano – powiedział Hunter swobodnie, wkładając tunikę, a następnie spodnie. Wydawał się nie mieć żadnych skrupułów w związku z obecnością Lilac i tym, że widziała go nago. Ten facet był bardzo dziwny. Nie, nie był tylko przypadkowym facetem, był alfą…
Gdyby Lilac nie była tak zszokowana wiadomością, że Aiden tu był, pewnie gapiłaby się na niego, ale w tej chwili jej umysł nie fu
















