Żaden z jego wojowników nie wiedział, co zaszło w siedzibie watahy Złotego Pazura, ani jak niewiele brakowało do wybuchu wojny z powodu złamania traktatu pokojowego przez Aidena.
Jednak tym, co martwiło ich najbardziej, był wyraz twarzy ich alfy. W jego oczach szalała burza, gdy wykrzykiwał rozkazy. Nie odważyli się nawet zapytać, co stało się z Lilac.
– Co się stało z tą kobietą? – zapytał jeden
















