– Odrzucam cię jako mojego przeznaczonego – oświadczyła wyraźnie Lilac. Jej głos rozbrzmiał w głównej sali, po czym nastąpił głośny, zbiorowy wdech otaczających ich ludzi. Wpatrywała się w Aidena, czując, jak więź partnerska między nimi pęka.
Ból był oszałamiający. Padła na kolana, oddychając ciężko, podczas gdy Aiden cofnął się o krok, ściskając się za pierś, czując ten sam ból, który Lilac próbo
















