Nie trzeba było geniusza, by domyślić się, co działo się w tym pokoju. Z powodu hałasu przybyli nie tylko wojownicy, ale także pozostałych pięciu alfów.
– Co tu się dzieje?
– Co się stało?
Czuli krew w powietrzu, a obecność Huntera była oczywista, jednak doskonale wiedzieli, do kogo należał ten pokój.
Spoglądali na siebie z pytającym wyrazem twarzy, dopóki nie zauważyli Rhei na łóżku.
– Co tu się
















