Punkt widzenia Brenta
Prawie mnie szlag trafił, gdy usłyszałem, jak Alfowie wyjaśniają, dlaczego ze sobą walczą. Jestem wdzięczny, że moim Alfą jest Daniel, a nie ten kretyn stojący po mojej prawej.
Daniel odsyła mnie z powrotem, bym dotrzymał towarzystwa Hunter i Gabe'owi, ponieważ widzi, że wybuchnę w ciągu kilku sekund, i jestem wdzięczny za to, że jest gotów zająć się tym samodzielnie.
Hunter i Gabe siedzą na przednim ganku, kiedy wracam do domku; Hunter wbiega do środka i po kilku sekundach pojawia się ze szklaneczką i butelką whiskey. Uśmiecham się do niej, gdy stawia je przede mną.
Wypijam pierwszą w kilka sekund i szybko nalewam sobie kolejną, po czym opieram się w fotelu, dziękując jej za whiskey.
– Co cię tak wkurzyło, BeeBee? – pyta, a ja prawie krztuszę się łykiem whiskey.
Gabe gapi się na nią, a mi brakuje słów na to, jak mnie nazwała.
– Hunter, postradałaś zmysły? – pyta Gabe, a wyraz jej twarzy mówi mi, że Gabe'owi dostanie się tak samo mocno jak mi.
– Nie postradałam zmysłów, GeeGee – mówi z kamienną twarzą.
– Och, nie mówcie mi, że nikt nigdy nie połączył kropek. Beta Brent i Gamma Gabe. – Zajmuje nam obu kilka minut, zanim zdajemy sobie sprawę, o czym ona mówi, a potem obaj wybuchamy głośnym śmiechem.
Gdy już wystarczająco ochłonęliśmy, mówimy jej, że jest pierwszą osobą, która kiedykolwiek dokonała tego powiązania, i mówimy jej, że jest jedyną, której wolno nas tak nazywać bez konsekwencji.
– Daniel odesłał mnie, bo byłem o krok od popełnienia morderstwa – warczę, po czym wyjaśniam, dlaczego obie Watahy walczyły, a wtedy Daniel wciąga nas do połączenia myślowego. Mówię Gabe'owi, żeby wyjaśnił sprawy Hunter, podczas gdy ja odchodzę poszukać Alfy Malcolma.
Punkt widzenia Gabe'a
– Kto to był, GeeGee? – pyta Hunter, a ja faktycznie czuję dumę, że nadała mi przezwisko.
– Daniel wciągnął nas do więzi, żebyśmy wszyscy mogli usłyszeć rozmowę, której słuchał. Ktoś w tej Watasze chowa urazę do twojej Matki w związku z twoim Ojcem. Nie mamy na razie szczegółów, ale twoja Matka jest dobrze chroniona i nie odstąpię cię na krok – mówię, a ona wczołguje się na moje kolana, podczas gdy łzy spływają jej po twarzy.
Wiedząc, że Daniel może wyczuć jej emocje, łączę się z nim, by dać mu znać, że ona jest świadoma tego, co się stało. Trzymam ją w ramionach, bujając się w fotelu na biegunach, na którym siedzę, i powoli jej oddech się wyrównuje, gdy zasypia.
Dwóch strażników zbliża się do domku, gdy Brent informuje mnie, że zarówno Lekarz, jak i pielęgniarka zostali zabrani do lochów, podczas gdy ktoś z Laboratorium bada napój, by sprawdzić, co tam wrzucił.
Daniel wysyła Chrisa i Petera, by dotrzymali mi towarzystwa i pomogli chronić Hunter, gdyby zaszła taka potrzeba.
– Ona wie, co się stało, ale myślę też, że poznanie kilku podstawowych rzeczy o sobie ją wyczerpało.
Kiedy mówię Chrisowi i Peterowi o jej zdolności do wyczuwania przyrodnich braci, opadają im szczęki. Rozmawiamy o minionym półtora dnia, czekając na powrót naszego Alfy i Luny.
Punkt widzenia Aspen
Widzę, że Victor jest w trakcie połączenia myślowego, ale jego oczy nigdy mnie nie opuszczają, gdy chodzę po sali, sprawdzając moich pacjentów. Gdy kończy, przesuwa się bliżej mnie i to tak, jakbym miała ze sobą dodatkowy cień.
Nigdy nie wchodzi mi w drogę, to tak, jakby wiedział, gdzie idę, zanim ja to zrobię, i chociaż powinno mnie to przerażać, tak nie jest. Wiem, że ten człowiek oddałby życie za moje, gdyby zaszła taka potrzeba, i jestem wdzięczna, że Victor jest bardzo dobry w swojej pracy.
Kiedy przychodzi czas na przerwę, idę do lodówki w dyżurce pielęgniarek, ale napoju, który Doktor Willow zazwyczaj mi przynosi, dzisiaj tam nie ma, i gdy o tym myślę, nie widziałam go od dłuższego czasu.
– Luno, napój został zabrany do Laboratorium do zbadania. Alfa Daniel usłyszał rozmowę o zamachu na twoje życie – mówi Victor, a gdy słowa docierają do mnie, mój świat staje się czarny.
Powoli otwieram oczy i znajduję się na kanapie z Victorem kucającym obok mnie. Drzwi się otwierają i Victor szybko schodzi z drogi, gdy mój Partner owija wokół mnie ramiona. – Nigdy więcej mnie tak nie strasz – szepcze.
Victor mówi mi, że byłam nieprzytomna przez minutę lub coś koło tego, ale to wystarczyło, by zaalarmować Daniela o moim cierpieniu. Całuję go w policzek, by dać mu znać, że nic mi nie jest, a potem zaczynam panikować. – Gdzie jest Hunter? Gdzie jest moje Dziecko? – krzyczę, próbując wydostać się spod Daniela.
– Nic jej nie jest. Gabe i dwóch strażników są z nią, sprawdziłem u Gabe'a, gdy tu schodziłem, i ona śpi głęboko w jego ramionach. – Chichocze, a ja chichoczę na obraz w mojej głowie.
– Proszę, powiedz mi, że ktoś zrobił temu zdjęcie – mówię i dwie sekundy później dostaję kciuk w górę od Victora. Daniel wciąż mnie trzyma, gdy wchodzi Alfa Malcolm, a tuż za nim Brent.
Alfa Malcolm wie, dlaczego polowali na mnie i Hunter, a Daniel uważa, że rozsądnie będzie omówić to w domku. Oczy Victora znów zachodzą mgłą i gdy kończy, mówi: – Sprawdzą domek pod kątem podsłuchów, a Wojownicy ustawiają perymetr wokół niego.
Gdy już siedzimy w salonie, a Victor, Chris i Peter stoją na straży przy drzwiach, Alfa Malcolm może nam powiedzieć, czego się dowiedział. Hunter wciąż siedzi na kolanach Gabe'a, a dłoń Brenta kreśli kółka na jej plecach.
Rozgrzewa moje serce widok tego, jak bardzo troszczą się o moją Córkę i zaufanie, jakie ona w nich pokłada. Cieszę się, że Rada przysłała Daniela w naszą stronę i że jest on moim Partnerem.
– Alfo Danielu, pielęgniarka przybyła do naszej Watahy około rok przed Aspen. Zmieniła Watahy, ponieważ było tu wolne miejsce w personelu i chciała uciec od pewnych złych wspomnień. Nigdy nie powiedziała mi, co to było, a ja nigdy nie pytałem.
Okazuje się, że Ojciec Hunter próbował tego samego numeru z nią, ale nie udało się, ponieważ jej Brat znał kilku Likanów. Jednak ona zakochała się w nim i chciała z nim być mimo wszystko, ale on zostawił ją bez słowa.
Aspen nigdy nie ukrywała prawdy o tym, co się stało, a pielęgniarka była zazdrosna, że spał z Aspen, że naznaczył Aspen. Miała nadzieję, że informując jego rodzinę, zabiorą Hunter i to złamie Aspen.
Ale jego Ojciec wyrzucił każdą informację, ponieważ wciąż wstydzi się tego, co zrobił jego Syn. Lekarz zna Wuja Hunter i skontaktował się z nim, mając nadzieję, że pomoże im złamać Aspen. Oboje jednak z różnych powodów.
Lekarz miał swój własny plan, mianowicie uczynienie Aspen swoją Partnerką, i zrobiłby to siłą, gdyby było to konieczne – mówi Alfa Malcolm, a ja słyszę mordercze ryki wokół mnie i domku.
Wygląda na to, że wszyscy słyszeli, co powiedział Alfa Malcolm, i ani trochę im się to nie podoba.
Na twarzy Hunter pojawia się mały uśmiech, gdy słyszy ryki, a ja czuję komfort wiedząc, że są tam mężczyźni, którzy zapewnią bezpieczeństwo mnie i Hunter. Wtulam się bliżej w pierś Daniela i czuję, jak jego uścisk na mnie się zacieśnia; nigdy wcześniej w życiu nie czułam się tak bezpiecznie.
Nigdy nie chcę puścić tego uczucia; nigdy nie chcę puścić tego mężczyzny obok mnie i wiem, że Daniel zrobi wszystko, o co go poproszę. Wiem, że zaopiekuje się mną i Hunter, będzie Ojcem, którego nigdy nie miała, a ona zyska czterech starszych Braci.
Jedyną rzeczą, co do której nie jestem tak pewna, jest to, jak zareagują na Hunter i jej dość niezwykły sposób bycia po prostu sobą.
















