Punkt widzenia Jayce’a
Colt ciągle podsyła mi obrazy samic, które próbują wzbudzić moje zainteresowanie, tylko po to, by upewnić się, że Hunter nie zorientuje się, jak bardzo na nas działa. Walczę ze sobą; część mnie chce ją postawić z powrotem na ziemi, a druga część chce ją trzymać.
– Księżniczko, przepraszam, że ci przerwałem. Czy możesz kontynuować? – pytam ją, zanim odkładam ją na łóżko. Czoł
















