Punkt widzenia Hunter
Budzę się, oddychając ciężko i czując frustrację; moi Przeznaczeni wciąż śpią, a gdy ich obserwuję, widzę, jak ich członki rosną. Powoli wraca do mnie mój sen i wiem, że moja twarz przybiera kilka różnych odcieni czerwieni na myśl o tym, co robili w moim śnie.
Szybko i cicho wstaję z łóżka, znajdując wiadro w rogu pokoju, i szybko udaję się do łazienki. Odkręcam kran z zimną
















