Punkt widzenia Daniela
Wiedziałem, że muszę powiedzieć im prawdę, ale sprawienie, by Aspen poczuła się przez to niepewnie, nie było moją intencją. Wciągam ją na kolana, obejmując ramionami, i cieszę się, czując, jak jej emocje się uspokajają.
– Hunter, co wiesz o Królu Likanów? – pytam ją, bo jeśli ktokolwiek tutaj może odpowiedzieć, to właśnie ona. Patrzy na mnie i mam wrażenie, że wie więcej, ni
















