Punkt widzenia Jayce’a
– Przypomnij mi, żebym nigdy nie podpadł cioci Sashy. Nie chciałbym się przekonać, co mogłaby mi zrobić – mruczę pod nosem, widząc kolejnego zgniłego pomidora lecącego w powietrzu, gdy nagle słyszę, jak June krzyczy wniebogłosy.
Używam całej swojej szybkości, by do niej dotrzeć i ochronić ją przed czymkolwiek, co jej zagraża, ale mogłem sobie darować ten trud. Zanim tam doci
















