Punkt widzenia Jayce'a
Wyszliśmy z pokoju po cichu, gdy Jax zaczął ocierać się swoim członkiem o jej krocze, i od tamtej pory czekaliśmy, aż zejdą na kolację; niektóre z tych samic przyprawiają mnie o gęsią skórkę, ciągle się na mnie gapiąc.
Colt uspokaja się w chwili, gdy nasza Księżniczka wchodzi do pokoju, a ja wstaję, by napełnić jej talerz jedzeniem, które – jak wiem – skończy w mgnieniu oka;
















