Perspektywa Slade’a
Nasza mała Partnerka droczy się z nami niemiłosiernie i nie mogę się doczekać, aż dorwę ją w swoje ręce; warknięcie Colta jest dla mnie sygnałem, by ją chwycić. Rzucam ją na łóżko i nie tracę ani minuty na zdjęcie jej dżinsów i majtek. Logan i Brick zasłaniają jej widok na to, co robię, a jej biodra odrywają się od łóżka, gdy pozwalam palcowi prześlizgnąć się po jej łechtaczce.
















