Perspektywa Hunter
„Pobudka, Hunter. Dzisiaj skopiemy tyłek naszemu bratu” – krzyczy Justice w mojej głowie, a ja zrywam się z łóżka z szerokim uśmiechem na twarzy.
„Cholera, dziewczyno. Nie mogłaś obudzić mnie nieco łagodniej?” – mówię, a ona tylko się do mnie uśmiecha; chyba nie. Wchodzę do garderoby, by wybrać strój, a Justice każe mi ukryć część ubioru pod długą bluzą. Wybieram jaskraworóżowy
















