Rozdział 54: Czuję, jak bardzo jesteś mokra
Elora
Oparłam się plecami o szklaną szybę otaczającą dach budynku. Chwytając za klapy jego marynarki, przyciągnęłam go do siebie, a on musiał wsunąć kolano między moje nogi, by dopasować się do naszej bliskości. Podobało mi się uczucie jego uda między moimi nogami; pocierał nim lekko o moje krocze, sprawiając, że głośno złapałam powietrze przez tarcie m
















