Rozdział 62: Wyglądasz kurewsko niesamowicie
Elora
Było już trochę za późno na telefony, głównie dlatego, że wiedziałam, iż mój brat jest w domu. Nie miałam więc pojęcia, kto mógłby dzwonić. Zarek i dziewczyny pisali esemesy, ale rzadko, a już na pewno nie dzwonili. Byłam w garderobie, układając czyste pranie, ale zostawiłam wszystko i poszłam odebrać. Żołądek podszedł mi do gardła, gdy zobaczyłam
















