Elora
— Proszę, daj mi klucz — mój głos brzmiał cicho i słabo.
To sprawiło, że Kaelenowi zadrżały nozdrza; puścił mnie. Cokolwiek zobaczył w moich oczach, sprawiło, że bez słowa oddał mi klucz. Nie tracąc czasu, popędziłam na basen i poczułam ulgę, widząc, że mam to miejsce tylko dla siebie.
By ochłonąć, pływałam od brzegu do brzegu, aż płuca zaczęły mnie piec, a potem po prostu pozwoliłam sobie d
















