Rozdział 96: Pozwól, że wyrucham cię w usta
Kaelen
Zostawiłem marynarkę w biurze i zszedłem do klubu w luźniejszej wersji garnituru. Podwinąłem rękawy i rozpiąłem kołnierzyk. Vittorio zrobił to, o co prosiłem, i zaprosił kilka kobiet, by dołączyły do nas i moich gości. Niektórzy z nich dla mnie nie pracują, ale należą do Organizacji w innym stanie. To była kwestia szacunku – przyjechali do mnie, z
















