Rozdział 95: W tę grę można grać we dwoje
Elora
– Dobra, słuchaj, na jednym z eventów, na których byłam służbowo, poznałam pewną kobietę. Pojawiła się tak nagle, tak świetnie nam się rozmawiało, a potem dowiedziałam się, że jest żoną projektanta, na którego imprezie w ogóle byliśmy. – Wzięłam głęboki oddech.
– I ona zazwyczaj nie jest zbyt towarzyska, a przynajmniej tak twierdzi Eliza. Ale zgadnij
















