Rozdział 38: Jesteś moja, bym cię pieprzył
Elora
Strach sprawia, że działam irracjonalnie. Chyba dlatego wybiegłam na zewnątrz bez zastanowienia, a kiedy ktoś złapał mnie od tyłu, przez moment myślałam, że to Kaelen pobiegł za mną. Byłam ewidentnie roztrzęsiona po tym, jak im przerwałam. Zamiast niego, znalazłam się w rękach Vargusa, który odciągnął mnie na bok budynku, z dala od ulicznego ruchu.
















