Rozdział 56: Jest taki przystojny
Elora
Kaelen tylko skinął mi głową, po czym udał się do jednego z prywatnych gabinetów. To było nieuprzejme. Zostałam przy kasie, wydając resztę płacącemu klientowi. W końcu usłyszałam, jak Blake mnie woła, prosząc, bym jej coś podała.
Kiedy weszłam do środka, o mało nie zemdlałam. Na fotelu do tatuowania siedział odchylony Kaelen, bez koszulki. Pierwszy raz widz
















