Moje myśli wirowały od informacji, które przekazała mi Kady. Nie powiedziała tego wprost, ale nie było takiej potrzeby. W jakiś sposób Garrett zaplanował, by Melissa, Frank i ja przeprowadzili się tutaj. Gniew wezbrał we mnie i miałam ochotę zbiec na dół i zażądać odpowiedzi. Powstrzymałam się w porę, wiedząc, że to tylko zrzuciłoby winę na Kady. Musiałam rozegrać to mądrze. Jeśli skonfrontuję się
















