Gdy wjechaliśmy na podjazd, zdałam sobie sprawę z czegoś zaskakującego. Nie bałam się już tego, co może przynieść przyszłość. Wiedziałam, że niebezpieczeństwo zawsze będzie obecne, że ludzie będą próbować użyć mnie jako broni, ale nic z tego nie wydawało się mieć znaczenia. Przez cały ten czas myślałam, że Alec i Kade są zbyt dobrzy, by byli prawdziwi. Nie było szans, żebym dostała nie jedną, ale
















