Bez względu na to, jak bardzo tłumiłam westchnienia opuszczające moje usta, spełnienie nie nadchodziło. To było tak, jakby moje ciało wiedziało, czego chce, tak samo jak mój umysł i serce. Odmawiało funkcjonowania dla kogokolwiek innego, odmawiało reakcji, chyba że pod delikatnym dotykiem bliźniaków. Rozumiejąc, że moje wysiłki są beznadziejne, dokończyłam prysznic i wytarłam się.
Przyniosłam do ł
















