Wtedy Valerie wpadła na świetny pomysł. Odezwała się: „Dlaczego by najpierw nie odszukać szeryfa i nie dowiedzieć się z pierwszej ręki, co się dzieje w wiosce? Szeryf na pewno będzie wiedział, kto potrzebuje pomocy, a my zaoszczędzimy czas i wysiłek, idąc bezpośrednio do tych rodzin. Dodatkowo możemy spytać szeryfa, czy jest coś jeszcze, w czym bylibyśmy w stanie pomóc”.
Wszyscy uznali, że to fant
















