Giselle kontynuowała: – Muszę po prostu radzić sobie z tym, co mamy.
Chloe zaniemówiła i nic nie powiedziała.
Kaelen po raz pierwszy zauważył, że oczy Giselle były nieco zaczerwienione. Musiała czuć się skrzywdzona. Następnie spojrzał na Chloe z irytacją i powiedział: – Giselle ciężko pracowała dzisiejszego ranka. Nie powinnaś być taka wybredna.
– Nic nie zrobiłaś, więc powinnaś być wdzięczna, że
















