Valerie spojrzała na nich i zobaczyła, że cała trójka się w nią wpatruje. Zażartowała: „Zatem nadal planujecie wygrać, nic nie robiąc?”
Odpowiedzieli chórem: „Jak najbardziej”.
Valerie nie wiedziała, czy ma się śmiać, czy płakać. „W takim razie proponuję, abyśmy odwiedzili rodziny, o których wspominał Tobias. Możemy umówić się z nimi na konkretny czas, by pomóc, a potem od razu się tam udać i wymi
















