Perspektywa Genevieve
Kiedy wychodziłam z portalu w ciemnej uliczce na tyłach miejsca pracy, przeczucie jedynie przybrało na sile, a moja wilczyca nieustannie krążyła po obrzeżach mojego umysłu, potęgując moje napięcie.
Dotarłszy do gabinetu, po raz kolejny byłam pierwszą osobą w biurze.
Rozejrzałam się wokoło, po czym otworzyłam drzwi, weszłam do środka i zamknęłam je za sobą.
Zaczęłam przeglądać
















