Perspektywa Genevieve
Słyszę z oddali głosy. Próbuję otworzyć oczy. Przyzwyczajając wzrok do światła, zaczynam się rozglądać, by zorientować się, gdzie jestem.
Widząc, że leżę na kanapie w salonie, wsłuchuję się w głosy i rozpoznaję ton Beatrice.
Odrzucam z siebie kołdrę, opuszczam stopy na podłogę i ruszam w stronę, z której dobiegają jej słowa.
Znajduję ją w kuchni; stoi z jakimś mężczyzną i mie
















