Punkt widzenia Alarica
Kiedy schodzę po schodach do kuchni, spotykam Maddoxa.
— Nic nie spałeś? — pyta mnie.
— Nie, w bibliotece było tak wiele rzeczy, które musiałem przejrzeć.
— Znalazłeś coś? — upewnia się.
— Nic przydatnego, zamiast tego mam tylko więcej pytań.
— Też o tym myślałem i to kompletnie nie trzyma się kupy, znaleźlibyśmy coś podczas przeszukiwania rzeki. Brak jakichkolwiek śladów je
















