Perspektywa Genevieve
Po śniadaniu udałam się do swojego gabinetu; musiałam sprawdzić pocztę i skontaktować się z pracą. Zapewne zastanawiali się, gdzie podziewałam się przez te wszystkie dni.
Po otwarciu skrzynki pocztowej zobaczyłam mnóstwo e-maili; miałam sporo do zrobienia.
Komunikator biurowy zaczął pikać w chwili, gdy tylko pojawiłam się online.
– Gdzie byłaś? Dlaczego nie odbierasz telefonu
















