Znany jest ze swojej diabolicznej strony, nikt nie odważył się mu sprzeciwić. Jest bezwzględny, okrutny i niebezpieczny dla swoich wrogów, z wyjątkiem pewnej policjantki, która za wszelką cenę chce go wsadzić za kratki. Ona jest zdeterminowana, by pokonać mężczyznę, który w młodym wieku przysporzył jej żalu, mężczyznę, który zabił jej rodziców na jej oczach. Sprawy przybierają obrót i okazuje się, że musi współpracować z osobą, której nienawidzi, mężczyzną, który jest zbyt arogancki i irytujący, żeby dobrze mu to zrobiło. Mimo że usilnie walczy, by utrzymać swoje uczucia w ryzach, on jest zdeterminowany, by zburzyć mury, które zbudowała, i pokazać jej dokładnie, czego chce. A on chce JEJ. Ta książka jest częścią serii: Księga 1: Badboy Asher Księga 2: Jego Blond Pokusa Księga 3: Kochać Wroga Księga 4: Najlepsi Przyjaciele Nie Powinni Wiedzieć, Jak Smakujesz

Pierwszy Rozdział

*15 lat temu* "Tato!" krzyknęła dziewczynka, wyczołgując się spod łóżka. Patrzyła, jak wysoki, barczysty mężczyzna wbija ostry nóż w brzuch jej ojca, który zakrztusił się krwią. Przerażenie wypełniło jej małe ciało, gdy jej dotąd szczęśliwy i pełen życia ojciec spojrzał na nią z wyrazem rozpaczy. Kolana się pod nim ugięły i upadł z głośnym hukiem na drewnianą podłogę, co wywołało gromki śmiech sprawcy. Nie myśląc o konsekwencjach, pobiegła w stronę ojca. Dwóch muskularnych, przerażająco wyglądających mężczyzn powstrzymało ją, gdy patrzyła, jak jej ojciec wykrwawia się obok matki. Krew splamiła jej niegdyś blond włosy, a nocna koszula, którą miała na sobie, była poszarpana. Sposób, w jaki ci mężczyźni obchodzili się z jej matką, był bezlitosny. Zgwałcili ją brutalnie, zanim przybył jej ojciec, tylko po to, by zabić ją na jego oczach. Mała dziewczynka pamiętała pełne bólu krzyki matki, gdy mężczyźni wdzierali się na nią siłą. Jej mama odwróciła się w jej stronę, a strach w tych oczach, identyczny z jej własnym, sprawił, że jej małe ciało drżało pod małym łóżkiem, pod którym się ukrywała. Po tym, jak skutecznie sprawili, że jej mama poczuła się bezwartościowa i słaba, postrzelili ją trzy razy w klatkę piersiową, zabijając ją na miejscu. Dziewczynka stłumiła krzyk, patrząc, jak jej kochająca mama bierze ostatni oddech i słuchając płaczu ojca. Lekkie jęknięcie opuściło usta jej ojca, wyrywając ją z dręczących myśli. Patrzyła, jak podnosi głowę, by spojrzeć na nią z żalem. Jej wnętrzności skręciły się nieprzyjemnie, gdy patrzyła, jak jego rozchylone usta szepczą "kocham cię". Mogła tylko głośno zawodzić, gdy mężczyzna, który go dźgnął, wyciągnął pistolet i wycelował w jego głowę. Z szyderczym uśmieszkiem pociągnął za spust, skutecznie mordując jej ojca. Próbowała do niego pobiec, ale dwaj mężczyźni ją powstrzymali. "Tato!" zawodziła i szarpała się, by uwolnić się z twardego uścisku przerażających mężczyzn, tych samych dwóch mężczyzn, których widziała, jak gwałcą jej mamę. (Zamknąć tę sukę!) "Zitta quella cagna!" ryknął mężczyzna, który zabił jej tatę. Odwrócił się w stronę dziewczynki, a jego twarz płonęła nienawiścią, gdy się do niej uśmiechnął. Jej serce zamarło, gdy podszedł bliżej, by się do niej schylić. Poczuła brutalne szarpnięcie za czarne kosmyki włosów i wciągnęła gwałtownie powietrze, gdy na jej szyi położono sztylet. Mężczyzna, który trzymał ostrze, był tym samym, który zabił jej ojca. Spojrzała na niego z nienawiścią i podniosła głowę, odważnie rzucając mu wyzwanie. Mimo że miała zaledwie pięć lat, wiedziała, co się dzieje, nie była głupia. Jej sarnie oczy przeszywały wzrok mordercy jej rodziców i żałowała, że to nie wystarczy, by go zabić. (zadziorna.) "Esuberante." Mężczyzna zaśmiał się i odsunął sztylet od buntowniczej dziewczyny. Był rozbawiony jej odwagą, jak na małą dziewczynkę, która ledwo sięgała mu do ud, naprawdę była nieustraszona, by przeciwstawić się mężczyźnie jego wzrostu. "Ojcze." wymamrotał chłopiec, przyciągając uwagę mężczyzny. Nawet w wieku dziesięciu lat chłopiec był imponującej wysokości. Stał nieruchomo, obserwując ruchy ojca, był przerażony o życie dziewczynki, wiedział, że jego ojciec jest bezlitosny. (Ojcze, proszę, zostaw tę dziewczynę w spokoju.) "Padre, per favore, lascia la ragazza sola." wyszeptał mały Ace, nie lubił patrzeć, jak niewinni ludzie giną z rąk jego ojca. Jego ojciec zabierał go ze sobą, żeby mógł patrzeć, to był jego sposób na pokazanie synowi, jak być bezdusznym, żeby pewnego dnia mógł przejąć mafię. Młody chłopiec był zmuszony znosić oglądanie rzezi niewinnych ludzi. Oczy dziewczynki błysnęły na dźwięk głosu chłopca. Była zaskoczona jego obecnością, nie zauważyła go aż do teraz. Jego wysoka postać wyłaniała się z kąta pokoju, gdzie, jak się wydawało, stał przez cały czas. Przyjrzała się jego twarzy, był bardzo podobny do ojca, z wyjątkiem tego, że jego ojciec miał długą bliznę na twarzy i był bardziej szorstki. Młody chłopiec patrzył na nią z poczuciem winy i odwrócił wzrok, by wpatrywać się we wściekłego ojca. (Ojcze, proszę, ona jest niewinna.) "Padre, per favore, è innocente." błagał chłopiec, próbując przekonać ojca, żeby poszedł po rozum do głowy. Jego ojciec wyprostował się i ruszył w stronę syna. Chwycił go za rękę i bezlitośnie zaciągnął chłopca przed dziewczynę. "Widzisz synu, czy ta mała suka wygląda dla ciebie na niewinną? Jest potomstwem tych bękartów, którzy zawsze próbowali zamknąć nas za kratkami." warknął mężczyzna blisko ucha syna i uszczypnął go w podbródek, żeby zmusić go do spojrzenia na dziewczynkę. Zanim chłopiec zdążył odpowiedzieć, usłyszano zbliżające się syreny policyjne. Jeden z sąsiadów musiał usłyszeć hałasy, które robili. Puścił syna i skinął głową na mężczyzn, którzy ją trzymali w niewoli. (Puść tę sukę.) "Lascia andare la cagna." warknął i odwrócił się. Mężczyźni prychnęli, popchnęli dziewczynkę na podłogę i odeszli. Pełzała, żeby dotrzeć do swoich zmarłych rodziców i potrząsała nimi w nadziei, że ich obudzi. Słychać było jej ciche płacze, gdy młody chłopiec obserwował ją sokolim wzrokiem. Był zły, że nie mógł powstrzymać brutalności ojca, a teraz ta młoda dziewczyna musiała dorastać bez rodziców. Z żalem westchnął, odszedł z miejsca zdarzenia i podążył za dwoma członkami gangu ojca. Dziewczynka podniosła głowę w samą porę, żeby zobaczyć, jak mężczyzna odwraca się, by obdarzyć ją szyderczym uśmiechem, zanim zniknął za drzwiami, które sforsowali. Jego niebiesko-zielone oczy wryły się w jej pamięć i nie spocznie, dopóki nie zapłaci za to, co zrobił jej rodzicom. Nie spocznie, dopóki nie będzie cierpiał pod jej nagimi rękami.

Odkryj więcej niesamowitych treści