~CLARA~
Usiadłam obok Damona i głaszcząc go uspokajająco po dłoni, oparłam głowę na jego ramieniu, podczas gdy czekaliśmy na werdykt w sprawie nagłej utraty przytomności jego matki.
Zajmował się nią domowy lekarz, który, jak sobie uświadomiłam, mieszkał w rezydencji Króla Alf.
– Nic mi nie jest, Claro – mruknął Damon, po czym uśmiechnął się i złożył pocałunek na moich ustach.
– To w porządku, że s
















