~CLARA~
Nie opierałam się, gdy Damon umieszczał mnie w samochodzie. Po prostu skuliłam się w kłębek, wpatrując się w okno.
On wsiadł chwilę później, a za nim Luca i kierowca. Samochód natychmiast ruszył z piskiem opon, a ja czułam, jak Damon co jakiś czas na mnie zerka, aż w końcu westchnął.
– Jaki masz teraz problem? – zapytał, a ja pociągnęłam nosem.
– Nie chcę już w tym
















