~CLARA~
Dotarliśmy do domu i natychmiast wysiadłam z samochodu, a Damon podążył za mną. Obeszłam auto i wzięłam go pod rękę.
– Pomożesz mi ugotować kolację? – zapytałam, a on prychnął.
– Jeśli chcesz zatrucia pokarmowego, to jasne – mruknął sarkastycznie, a ja przewróciłam oczami.
– Och, daj spokój, nauczę cię i będę tam z tobą – szepnęłam, a on westchnął, gdy wciągnęłam go do
















